Metodologia: Miejsce obserwacji w procesie badawczym

    Ostatni mój artykuł o obserwacji miał charakter przeglądowy (zobacz: Podstawy obserwacji). Dziś chciałbym uzupełnić tę wiedzę o informacje na temat obserwacji przedstawione przez Nowaka. Nie będę tym tekstem uzupełniał poprzedniego artykułu o obserwacji, dlatego mogę się niekiedy powtarzać, co jednak uważam za właściwe. Być może bowiem uda mi się zbudować nowe ujęcie na poruszaną problematykę i tym samym poszerzyć wiedzę na ten temat.

    Jak już pisałem obserwacja jest elementarnym aspektem każdego badania. Jak piszą ponadto W. J. Goode i P.K. Hatt, nauka zaczyna się od obserwacji i musi do niej powrócić dla swego ostatecznego sprawdzenia [Nowak, s. 45]. Proces badawczy zaczyna się od obserwacji naiwnej, stawia hipotezy a następnie dokonuje obserwacji systematycznej. Co można dobrze dostrzec na załączonym wykresie.

    Zdjęcie 1. Schemat sposobu wykorzystywania obserwacji
    Źródło: J. Szumski, 1999. Wstęp do metod i technik badawczych. Katowice: "Śląsk".

    Mimo iż obserwacja jest elementarnym aspektem każdego badania, tak jest również najbardziej prymitywną metodą badawczą, nie tylko ze względu na swoją pierwotność, ale również ze względu na to, że do obserwacji wykorzystuje się zmysły, czyli narzędzia o subiektywnym charakterze i umysł, które pełen jest stereotypów. Właśnie z uwagi na stereotypy zauważamy jedne zjawiska, a nie zauważamy innych. Jak piszą J. Goode i P.K. Hatt nasze skłonności i uwrażliwienia, które rozumieć należy jako fundament do budowy stereotypów, uzupełniane są przez zakres i gruntowność naszej wiedzy oraz cele, do których dążymy- a wszystko to dopiero determinuje kierunek naszej selektywnej obserwacji. [Nowak, s. 45] Metodę obserwacji można doskonalić więc nie tylko poprzez nabywanie doświadczenia w obserwacji, ale również poprzez zdobywanie wiedzy na teoretycznej na temat badanego przedmiotu. Można zatem powiedzieć, że nauka teorii ma swój cel w postaci chociażby nauki obiektywnego podejścia do obserwowanej rzeczywistości.

    J. Goode i P.K. Hatt zwracają uwagę, co niestety znam z autopsji, że bardzo niewielu studentów zwraca świadomie uwagę na zachowania społeczne. Jak piszą J. Goode i P.K. Hatt wielu studentów opisze np. przebieg różnych procesów na linii montażowej, albo rozmieszczenie wystaw w domu towarowym, inni zareagują emocjonalnie na ponurość fabryki, panujący w niej hałas i szybkość wykonywanej w niej pracy. Jeszcze inni, jak piszą dalej J. Goode i P.K. Hatt będą komentować sprawę tandetności towarów w sklepie lub absurdalności wniosków wysuwanych przez członków klubu. Być może znajdą się tacy, którzy zanotują zachowania społeczne dziwne lub uderzające interesujące z literackiego punktu widzenia, włóczęgę śpiącego w bibliotece, robotnika, który wydawał się przeklinać przechodzących studentów, sprzedawcę żującego gumę w czasie zachwalania sprzedawanych perfum lub też kłótnię między członkami klubu dochodzącą niemal do bijatyki. Jednak, jak piszą J. Goode i P.K. Hatt niewielu z nich zapisze fakty ważniejsze z socjologicznego punktu widzenia. Stefan Nowak ma co do tego swoje uwagi, poniekąd słuszne, że wagę danego faktu jesteśmy w stanie ocenić w świetle sformułowanego problemu badawczego. Niemniej jednak J. Goode i P.K. Hatt słusznie zauważają, że studenci, tacy jak chociażby ja, mają dużo problemów w rozróżnieniu zjawisk społecznych. Warto przy tym przytoczyć słowa Znaneckiego, który tak oto pisze o czynności społecznej: zamiarem czynności społecznej jest pewne zmodyfikowanie danego jej indywiduum, jako istoty świadomej, pewne przekształcenie danej jej grupy, ewentualnie wytworzenie, zorganizowanie nowej. [Znaniecki, s. 127] J. Goode i P.K. Hatt za fakty ważniejsze z socjologicznego punktu widzenia uznają np. sposób porozumiewania się robotników pracujących daleko od siebie na terenie pełnej hałasu fabryki, uległe zachowanie się robotników w stosunku do majstra, szybka zmiana w zachowaniu się sprzedawcy, gdy po rozmowie z kolegą zwraca się do klienta, proporcje różnych kategorii wieku i płci wśród robotników pracujących na różnych stanowiskach, założenia dotyczące uznawanych wartości przejawiające się w dyskusjach klubowych, różnorodność funkcji społecznych biblioteki, lub nieoficjalną hierarchię władzy widoczną wśród członków klubu.

    Można więc powiedzieć, że obserwacja w pierwszej mierze sprowadza się do szukania zjawisk, czynności o charakterze społecznym, co nie jest zadaniem prostym dla początkującego obserwatora. Niemniej jednak różnica pomiędzy zjawiskami estetycznymi, ekonomicznymi, technicznymi itd. a społecznymi jest dość wyraźna, zwłaszcza dzięki ujęciu teoretycznemu, stąd też należy uznać, że nauka teorii jest przydatna dla podnoszenia poziomu umiejętności prowadzenia obserwacji.

    Literatura
    1. Nowak S., 1965. Metody badań socjologicznych. Warszawa: PWN.
    2. Szumski J., 1999. Wstęp do metod i technik badawczych. Katowice: "Śląsk".
    3. Znaniecki F., 1988. Wstęp do socjologii. Warszawa: PWN.